poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Władze Sopotu już 4 lata temu zrównały świadczenia dla opiekunów. MRPiPS uważa, że to niezgodne z prawem i wszczyna kontrolę


Opiekunowie dorosłych niepełnosprawnych mieszkający w Sopocie nie mają powodu do narzekań - miasto od 4 lat wszystkim wnioskującym wypłaca świadczenie w tej samej wysokości, niezależnie od wieku, w którym wystąpiła niepełnosprawność u podopiecznego. Jednak może się to już wkrótce zmienić. MRPiPS uważa, że zrównanie pomocy dla opiekunów jest niezgodne z prawem, a Wojewoda pomorski sprawdza czy sopocki MOPS legalnie wypłaca świadczenia pielęgnacyjne.


Według obecnego stanu prawnego finansowa pomoc dla opiekunów zależna jest od daty powstania niepełnosprawności u podopiecznego. Jeśli pojawiła się do 18 roku życia, lub do 25 roku życia w przypadku osoby uczącej się, opiekunowi przysługuje świadczenie pielęgnacyjne - w 2018 wynosi 1477 zł, natomiast jeśli podopieczny stał się niepełnosprawny w dorosłym wieku opiekunowi przysługuje zasiłek w wysokości 520 zł. W 2014 roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że niekonstytucyjne jest zróżnicowanie świadczeń dla opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych, ze względu na wiek pojawienia się niepełnosprawności.

W odpowiedzi na ten wyrok władze Sopotu postanowiły nie różnicować opiekunów - i wszystkim wypłacać pomoc w tej samej wysokości, tj. tyle, ile wynosi świadczenie pielęgnacyjne.

Jak informuje Dziennik Bałtycki zdaniem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, to działanie bezprawne. "- W związku z napływającymi do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej informacjami dotyczącymi nieprawidłowości w realizacji przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Sopocie ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych, w zakresie świadczeń opiekuńczych, zwracam się uprzejmie o wskazanie podstawy prawnej, w oparciu o którą, w ww. jednostce organizacyjnej, przyznawane są świadczenia pielęgnacyjne opiekunom osób niepełnosprawnych, których niepełnosprawność powstała po ukończeniu odpowiednio 18 lub 25 roku życia" - można przeczytać w piśmie skierowanym do prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego przez podsekretarza stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Bartosza Marczuka.


Andrzej Czekaj, wicedyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Sopocie w wypowiedzi dla Radia Zet podkreślił "- Generalnie przyjmujemy zasadę, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. W związku z powyższym nie możemy robić inaczej." Inaczej jednak uważa wiceminister Marczuk, który zaznacza, że TK zastrzegł w swoim wyroku "nie oznacza on usunięcia kryterium z ustawy".

Na polecenie wojewody pomorskiego w piątek do MOPS-u weszli kontrolerzy, którzy sprawdzą zasadność wypłacanego świadczenia. Jak przekazała Małgorzata Sworobowicz, rzecznik Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku "Prowadzona kontrola dotyczy przyznawania świadczeń pielęgnacyjnych. Odbywa się ona na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej." Na razie nie wiadomo, jakie sankcje grożą miastu za tego rodzaju "samowolkę".

Warto dodać, że cała sprawa dotyczy 36 osób - tyle świadczeń opiekuńczych jest wypłacanych w Sopocie - dla opiekunów, których podopieczni stali się niepełnosprawni po osiągnięciu dorosłości.

Źródło informacji: radiozet.pl, dziennikbaltycki.pl

Lubię to! / Udostępnij na Facebook!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza